Planować potrafi każdy, oszczędzać większość z nas. Tylko każdemu planowanie i oszczędzanie kojarzy się z finansami.
Mi również.
Tematyka bloga jednak będzie opierać się o moje planowanie jadłospisu, a oszczędzanie zdrowia.
Od zawsze zmagam się z nadwagą, jednak teraz "dążę" do otyłości. Powiedziałam sobie STOP, robiąc badania pół roku temu moje parametry nie są złe, nie mogę tego zepsuć.
Zgodnie z zasadą Nowy Rok Nowa Ja, od stycznia rozpoczęłam dietę.
Dużo warzyw, owoców, koktajlów, jedzenie co 2-3 h, 2 litry wody, no i redukcja słodyczy. Nigdy nie byłam łasuchem cukrowym, co zmieniło się po drugiej ciąży. Tak, mam dwie super córki, i nie mogę pozwolić na to, aby przez własną głupotę zepsuć sobie zdrowie i nie móc im pomagać w przyszłości, w ich dorosłym życiu.
Co tydzień będę pisać o tym co jadłam, co sprawiło mi największą trudność, ile miałam grzeszków i jak spadają lub nie (chociaż tego nie przewiduję) moje centymetry i waga.
Dlaczego blog? Otóż, oglądałam ostatnio program Bosacka na diecie, podobno Ci co piszą dłużej wytrzymują przy swoich założeniach. To piszę tutaj, w kalendarzu piszę, gdzie mogę to piszę, oby wytrwać ;)
A na imię mam Kamila i witam Was wszystkich ;)
Komentarze
Prześlij komentarz